Postanowiłem zaufać synowi i zostawić firmę w jego rękach. W tym czasie wykonałem zlecenie u innego klienta i miałem nadzieję, że syn sobie poradzi. Był on nieco roztrzepany, ale pracowity. Dlatego pokładałem w nim tak ogromne nadzieje. W końcu w przyszłości miał przejąć firmę.

Szybka realizacja dostawy zamówionych prętów ciągnionych

pręty ciągnioneZamówieniami jednak zajmowałem się osobiście, gdyż zarządzałem pieniędzmi i nikt inny nie miał dostępu do finansów firmowych. Syn zadzwonił do mnie już następnego dnia i ciekaw byłem co się wydarzyło. Poinformował mnie, że kierownik nie zamówił prętów, przez to nastąpiło opóźnienie w pracach. Potrzebne przy zleceniu, którym zarządzał syn były pręty ciągnione i nieco się zdziwiłem, że nikt o tym nie pamiętał a zamówienie składałem na początku tygodnia. Od razu skontaktowałem się z producentem prętów, z którym współpracowałem od samego początku prowadzenia działalności. Miał dobrej jakości pręty i zawsze byłem zadowolony. Miałem świadomość, ze na dostawę będę musiał czekać, ale poprosiłem mimo to o szybką realizację dostawy. Bez prętów ciągnionych niemożliwe było wykonanie ogrodzenia. Producent zapewnił mnie, że postara się zrealizować dostawę błyskawicznie. Wykonałem przelew ekspresowy, żeby pieniądze do niego dotarły natychmiast. Tego samego dnia po godzinie szesnastej zadzwonił znowu mój syn. Powiedział, że pręty zostały dostarczone i prace ruszyły dalej. Byłem zadowolony, bo udało się jednak uniknąć opóźnienia.

Syn poradził sobie samodzielnie i już wiedziałem, że poradzi sobie również w innych, ważniejszych sprawach. Z kierownikiem przeprowadziłem indywidualną rozmowę, podczas której zapewnił mnie, że będzie pilnował zamówień. To mi zdecydowanie wystarczało, bo był to mój zaufany człowiek.