Ostatnio moje dziecko dorwało się do szafki, w której trzymam koperty i inną papeterię. Trzeba przyznać, że trochę tego nazbierałam. Ale dzięki temu nigdy nie mam problemów, kiedy muszę coś pilnie wysłać. W moim zbiorach zawsze znajdzie się odpowiednia koperta czy papier. Bardziej zadziwiające było to, co moje dziecko zrobiło z moimi zapasami. 

Dziecko spisało i ułożyło wszystkie koperty

koperta 14x14Okazało się, że moje dziecko uznało, że w szafce panuje zbyt duży bałagan. Postanowiło zrobić matce porządek w papierach. Uznało jednakże, że samo ułożenie kopert w kolejności od największej do najmniejsze to za mało. Postanowiło wszystko zapisać. Wzięło dużą kartkę papieru z bloku technicznego, kolorowy długopis i zaczęło spis. Byłam pewna, że szybko mu się znudzi i jeszcze będę musiała posprzątać po jego zabawie, a jednak nie doceniłam własnej latorośli. Przez kilka godzin było pochłonięte zabawą połączoną z porządkami. Przed obiadem moje pierworodne dziecko pokazało mi dokładny spis kopert jakie mamy w domu. Okazało się, że nawet wzięło linijkę i każdą kopertę dokładnie zmierzyło, żeby ją opisać. Szczególnie zaskoczyło mnie, gdy powiedział – mamo, a wiesz że w domu jest tylko jedna koperta 14×14? Cóż, nie wiedziałam i nawet nie przyszło mi do głowy liczyć. Okazało się, że to jedyna w domu koperta, która jest tylko jedna. Wszystkie inne mamy co najmniej po trzy egzemplarze. Wytłumaczyłam mu, że to pewnie dlatego, że takich kopert używa się głównie do wysyłania zaproszeń, a my ostatnio nie urządzaliśmy żadnych przyjęć.

Trzeba przyznać, że w mojej szufladzie z kopertami i papeterią nigdy nie było takiego porządku. A dzięki dziecku mam cały spis, który w razie potrzeby pomoże mi szybko znaleźć odpowiednią kopertę. Sama byłam zdziwiona, że aż tyle mi się tego nazbierało. Ale przynajmniej wiem, że co najmniej przez najbliższy rok nie będę potrzebowała kupować żadnych kopert ani papieru listowego.