W zeszłym roku w wakacje w czasie przerwy między pierwszym, a drugim rokiem studiów wyleciałam na miesiąc na kurs językowy do Anglii. Było to świetne doświadczenie, ale mój kurs był o tyle wyjątkowy, że spotkałem tam moją obecną dziewczynę. Co ciekawe ona też przyleciała do Anglii z Polski i to z tego samego miasta, czyli Warszawy. Jesteśmy razem już prawie rok i jest po prostu świetnie.

W czasie kursu rozwinąłem wiele swoich umiejętności

kursy językowe za granicąIdea kursów językowych odbywających za granicą zawsze mi się podobała. Moim zdaniem w obcym kraju, gdzie jesteśmy zdani tak naprawdę tylko na siebie i gdzie zostaliśmy wrzuceni na głęboką wodę, jesteśmy w stanie nauczyć się o wiele więcej i być bardziej efektywnym. Przeglądając różne kursy językowe za granicą znalazłem jeden, który bardzo mi się spodobał. Był to miesięczny kurs języka angielskiego w Londynie. Nigdy nie byłem w tym mieście, a od zawsze bardzo chciałem je odwiedzić, a poza tym program kursu był bardzo ciekawy, więc to właśnie na ten kurs się zdecydowałem. Kurs pomógł mi porozumiewać się z native speakerami w bardziej efektowny i łatwiejszy sposób. Nauczyłem się też bardzo dużo jeżeli chodzi o akcent w języku angielskim. Każde zajęcia w czasie kursu bardzo mi się podobały, bo prowadzący mieli prawdziwy talent do nauczania młodych ludzi. W ciekawy sposób przedstawiali wszystkie zagadnienia i byli też po prost mili. Ale oprócz tego udało mi się też dużo zyskać jeżeli chodzi o nauczenie się odpowiedzialności oraz życia na własną rękę. Musiałem też nauczyć się pracy w grupie.

Wyjazd na kurs językowy poza kraj polecam każdemu. Oczywiście nie ze względu na możliwość znalezienia miłości swojego życia, chociaż aspekt poznawania nowych ludzi oraz różnych kultur uważam za bardzo ważny i wielką zaletę kursów językowych za granicą. Kurs, który odbyłem w Londynie był naprawdę świetny i nie żałuję ani złotówki wydanej na wyjazd do Anglii. Za rok lub dwa pewnie znów wybiorę się na jakiś kurs.