Często brałem udział w różnych konkursach, ponieważ nie raz udawało mi się wygrać coś ciekawego. Głównie to były drobiazgi, które jednak mnie cieszyły. Moi kumple nigdy nie bawili się w żadne konkursy i uważałem, że przez to wiele tracili. Ostatnio zacząłem wysyłać hasła z krzyżówek, bo były tam przewidziane dość atrakcyjne nagrody. Warto więc było próbować.

Sportowy rower wygraną w konkursie

rowery krossKrzyżówki kupowałem regularnie i wysyłałem hasła, ponieważ liczyłem na wygraną. W ostatnim czasie pojawiły się ciekawe nagrody. Ostatnia krzyżówka, którą kupiłem była dla mnie najważniejsza. Do wygrania były rowery Kross i nagroda tego typu przewidziana była dla trzech osób. Właściwie, to planowałem kupić sobie nowy rower, gdyż mój stary już nie nadawał się na długie wycieczki. Nawet przerzutki mi nie działały dobrze. Organizator konkursu nawet wskazał konkretny model roweru marki Kross i wiedziałem już, że taka wygrana w konkursie będzie spełnieniem moich marzeń. Krzyżówkę rozwiązałem w ciągu jednego popołudnia i od razu rozwiązane hasło wysłałem zgodnie z instrukcją. Z niecierpliwością czekałem na rozstrzygnięcie i nie mogłem myśleć o niczym innym. Marzyłem o takim rowerze i chciałem go wygrać. Nawet poszedłem w weekend do sklepu rowerowego, żeby z bliska przyjrzeć się temu rowerowi. Był niesamowity i bardzo mi się podobał. Było kilka wariantów kolorystycznych, jednak to było dla mnie bez znaczenia. Liczyła się marka i rodzaj tego roweru. Wyniki konkursu miały pojawić się w kolejnym wydaniu krzyżówki. Kupiłem ją już o szóstej rano w kiosku, gdyż tak się niecierpliwiłem. Na końcu były podane nazwiska osób, które wygrały rowery. Pięć razy się upewniałem, czy dobrze widzę, ponieważ wygrałem rower według wyników. Byłem tak zachwycony, że od razu skontaktowałem się z organizatorem, żeby dowiedzieć się gdzie i w jaki sposób mam odebrać rower wygrany w tym konkursie. 

Znowu mogłem cieszyć się długimi wycieczkami rowerowymi, bo posiadałem rower, który był doskonały. Idealnie nadawał się na trasy po asfalcie jak i po lesie. Każdy wyjazd sprawiał mi mnóstwo przyjemności i właściwie co dwa dni wybierałem się na wycieczkę rowerem. Kumple byli mocno zdziwieni, że wygrałem rower i zamierzali też brać udział w konkursach, bo było warto.