Drony wyczynowe lub wyścigowe nie były wcale maszynami najdroższymi, głównie ze względu na liczne uszkodzenia, jakie miały miejsce podczas zawodów. Niczym dziwnym nie była kolizja drona, kończąca się często kasacją i przeznaczeniem na części zamienne. Z tego też powodu, rzadko który zawodnik wybierał drogie i skomplikowane drony na zawody.

Wyczynowy dron Walkera trzeciej generacji

walkera f210 3dJednak wybór wyścigowego drona był o tyle utrudniony, iż wiele tanich modeli nie miało odpowiednio wysokich osiągów, by móc mierzyć się z bardziej profesjonalnymi modelami. Dlatego też, najczęściej widywanymi maszynami na pokazach były drony ze średniego przedziału cenowego. Były one przystępne cenowo a jednocześnie miały świetne osiągi, a niektóre mogły poszczycić się konstrukcją mogącą śmiało konkurować z najlepszymi modelami dronów. Jednym z takich dronów był Walkera F210 3d, który już od pierwszej serii zyskał wielu miłośników, a trzecia, obecnie używana iteracja była jedną z najlepszych i najbardziej poszukiwanych konstrukcji, jakie pojawiały się na zawodach. Dron ten łączył w sobie odporny szkielet i obudowę, mogącą znieść niejedną kolizję z dużą prędkością, ze świetnymi osiągami i stabilnością lotu. Brak jakichkolwiek skomplikowanych układów elektronicznych poza standardową kamerą był w tym modelu ogromną zaletą, gdyż nie posiadał on żadnych delikatnych elementów, był prosty w obsłudze i konserwacji.

Prosta budowa umożliwiała również bardzo ekstensywny tuning, zwłaszcza wśród maszyn należących do weteranów zawodów dronów. Niejednokrotnie można było zobaczyć owe drony, które dorównywały wysokiej klasy maszynom wyczynowym ledwie po wymianie kilku części. Sam koszt części zamiennych był tak niewielki, iż obecnie jest to najczęściej modyfikowana maszyna wśród modeli wyczynowych.