Byłam podekscytowana faktem, że mój syn szedł do pierwszej klasy. Był grzecznym dzieckiem i nigdy nie miałam z nim żadnych problemów. W przedszkolu był lubiany przez rówieśników i opiekunów. Dlatego właśnie wiedziałam, że w szkole sobie świetnie poradzi. Już w sierpniu postanowiłam kupić mu wszystko do szkoły, żeby nie robić tego w ostatniej chwili.

Kupno tornistra dla syna w atrakcyjnej cenie

tornister dla pierwszoklasistyPlanowałam zajrzeć do nowo otwartej hurtowni z artykułami szkolnymi, ponieważ tam było wszystko dostępne w jednym miejscu i dzięki temu nie musiałam odwiedzać kilku miejsc. Do hurtowni nie miałam daleko i tym bardziej mi to odpowiadało. W sobotę rano miałam dopiero czas i wtedy wybrałam się na zakupy. Chciałam przede wszystkim kupić wygodny tornister dla pierwszoklasisty i wiedziałam, że tam na pewno znajdę to, czego szukam. W hurtowni panował dość spory tłok jak na tak wczesną porę, ale więcej osób pewnie planowało wcześniejsze zakupy. Do działu z tornistrami trafiłam bez problemu. Wybór był bardzo duży, ale mnie interesowały tornistry dla pierwszoklasisty. Poprosiłam sprzedawcę, żeby polecił mi jakiś wygodny tornister. W końcu mój syn miał go codziennie nosić do szkoły i zależało mi na tym, żeby było mu komfortowo. Sprzedawca od razu polecił mi tornister, który miał jego syn. Zarekomendował mi go w precyzyjny sposób i dlatego zdecydowałam się na zakup. Tornister był bardzo ładny i na dodatek wodoodporny. Kiedy sprawdziłam jego cenę, to się nieco zdziwiłam, ponieważ sądziłam, że tego typu tornister jednak jest o wiele droższy. Jak już miałam kupioną najważniejszą rzecz, to poszłam po resztę. Wszystko spakowałam do tornistra i dzięki temu nie potrzebowałam reklamówki. Wygodnie mi się dzięki temu też niosło zakupy do domu. Kiedy wróciłam, to synowi od razu pokazałam tornister. Założył go od razu z całą zawartością w środku. Był dla niego bardzo wygodny i to mnie cieszyło.

Syna pierwszego dnia zaprowadziłam do szkoły. Był bardzo przejęty, ponieważ było to dla niego ogromne wydarzenie. W końcu rozpoczynał nowy etap a nauce i czekało go wiele wyzwań. Mój syn od razu zaprzyjaźnił się z chłopcem ze swojej klasy i usiedli w jednej ławce. Dziecko moje było bardzo komunikatywne i wiedziałam, że w szkole będzie miał wielu przyjaciół.