Mam problem z byłym mężem, ponieważ od kilku miesięcy nachodzi mnie w domu, a nawet zauważyłam, że zaczął mnie śledzić. Uważam, że to przestępstwo stalkingu i nie zamierzam czekać, aż stanie mi się większa krzywda. Męczą mnie ciągłe głuche telefony i rozbijane jajka na wycieraczce. Kilka dni temu oblał farbą elewację mojego domu. Dosyć z tym, muszę poszukać dobrego adwokata, który doradzi mi, co dalej mam robić.

Sympatyczni adwokaci i radcowie prawni

adwokat z tarnowaNajgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mam żadnych oszczędności na koncie. Żyję ze skromnej renty, gdyż jestem sparaliżowana od pasa w dół. Wiem, że porada prawna będzie sporo kosztować, ale coś wymyślę. Może uda mi się pożyczyć pieniądze od mojej siostry. Wejdę zaraz na forum internetowe i poczytam opinie klientów na temat usług świadczonych przez prawników w Tarnowie. Interesują mnie przede wszystkim ceny tych usług i jakość. Jak się okazuje, w samym Tarnowie kancelarii nie brakuje, a ceny są zróżnicowane. Najtańszy adwokat z Tarnowa świadczy swoje usługi już za sto złotych od jednej porady prawnej. Najdroższy prawnik za poradę prawną liczy nawet pięćset złotych, co jest da mnie kosmiczną kwotą. Zdecyduję się na pierwszą opcję i zaraz zadzwonię do adwokata, aby umówić się na spotkanie. Zadzwoniłam do prawnika i jestem bardzo zadowolona z przebiegu rozmowy. Adwokat okazał się bardzo miłym i empatycznym człowiekiem, który utwierdził mnie w tym przekonaniu, że słusznie podjęłam walkę z prześladowcą. Na początku miałam delikatne opory, bo bałam się zemsty byłego męża. Teraz już wiem, że to ja jestem ofiarą, a on sprawcą. Prawnik powiedział mi przez telefon, że mam wziąć ze sobą wszelkie dowody, które świadczą o prześladowaniu mojej osoby. Mam bardzo dużo dowodów, więc nie będzie najmniejszego problemu z udowodnieniem winy. Mimo, że były mąż wielokrotnie mi groził, poradzę sobie.

Jest mi przykro, że sprawy zaszły tak daleko. Zawsze chciałam rozstać się w zgodzie, a przynajmniej na neutralnym gruncie. Niestety, mój były mąż okazał się osobą zaburzoną i bardzo dobrze się stało, że nie jesteśmy już małżeństwem. Nie wiem, co by było, gdybyśmy mieli dzieci, aż boję się na ten temat nawet pomyśleć. W każdym razie, cieszę się, że zaczęłam działać w tej przykrej dla mnie sprawie.