Jestem przedstawicielką handlową w dużej firmie energetycznej. Na spotkaniach służbowych obwiązuje mnie odpowiedni strój. Latem wystarcza mi elegancka biała koszula z kołnierzykiem. Jednakże teraz zbliżała się jesień i zrobiło się na zimo na paradowanie w samej koszuli. Musiałam kupić sobie jakąś elegancką marynarkę damską, żeby móc ją sobie założyć podczas spotkania. Chciałam kupić coś taniego i wygodnego w noszeniu, żeby zachować swobodę.

Poszukiwania taniej, damskiej marynarki

tanie marynarki damskieW ostatnią sobotę udałam się galerii handlowej na zakupy. Miałam dość wygórowane oczekiwania odnośnie marynarki. Musiało to być coś eleganckiego. Najlepiej w jednolitym kolorze bez żadnych wzorków, ewentualnie z jakimś subtelnym deseniem. Marynarka musiała być dość szeroka i elastyczna, ponieważ zależało mi na zachowaniu swobody ruchów. Było to o tyle ważne, że w drodze pomiędzy spotkaniami prowadziłam samochód. Poza tym na spotkaniach często musiałam coś zapisywać czy pracować na komputerze. Mimo takich wygórowanych oczekiwań udało mi się znaleźć coś odpowiedniego. Znalazłam sklep, gdzie w ofercie mieli tanie marynarki damskie. Był to outlet znanych marek, co bardzo mi odpowiadało. Zdecydowałam się na klasyczną czarną marynarkę z delikatnym deseniem na materiale. Marynarka miała szerokie poły i była zapinana na duże guziki. Jednakże, równie dobrze prezentowała się z rozpiętymi guzikami. Miała również głębokie kieszenie, co było bardzo pożądaną przeze mnie cechą marynarki. Przymierzyłam kilka rozmiarów, aż trafiłam na ten odpowiedni dla mnie. Marynarka prezentowała się bardzo ładnie. Podkreślała moje kobiece atuty. W dodatku pasowała do wielu oficjalnych stylizacji. Wydawała się w porządku, dlatego zdecydowałam się ją zakupić. Od razu zaczęłam ją też ubierać na oficjalne spotkania do pracy.

Byłem z niej bardzo zadowolona. Była wykonana z miękkiego i elastycznego materiału, który dopasowywał się do sylwetki. Mimo typowego męskiego ubioru, zachowywała ona kobiecy krój. Była bardzo wygodna i bardzo dobrze sprawdzała się na biznesowe lunche i kolacje. Łatwo ją było również wyprać, a co najważniejsze materiał z którego była uszyta nie wymagał prasowania. To była dla mnie duża zaleta, ponieważ bardzo nie lubię tego robić. Marynarkę wystarczyło po praniu tylko dobrze rozwiesić.