Przez wiele lat stosowałam popularne kosmetyki, które niestety nie działały na mnie tak, jakbym sobie tego życzyła. Myślałam, że po prostu moja skóra jest odporna, albo też, że nie wynaleziono jeszcze naprawdę dobrej jakości kosmetyków. Dzisiaj wiem w jak dużym błędzie byłam, ponieważ okazało się, że stosowałam kosmetyki, które nie były dostosowane do mojego rodzaju cery.

Zalety kosmetyków naturalnych

producent kosmetykówO swoją cerę zaczęłam dbać w gimnazjum, chociaż raczej z rzeczywistym dbaniem o buzie nie miało to zbyt wiele wspólnego. Nie miałam wówczas jakichś większych problemów ze swoją cerą, jednak kiedy koleżanki z klasy ciągle opowiadały o swoich kosmetykach do pielęgnacji, mi było głupio powiedzieć im, że stosuję jedynie naturalne mydło i tonik. Dlatego też zaczęłam sięgać po polecane przez koleżanki kosmetyki, ale zanim zrozumiałam, że bardziej mi one szkodzą, aniżeli pomagają, musiało minąć naprawdę sporo czasu. Był to czas w którym pojawiły się u mnie dziwne przebarwienia, szczypiące, a raczej palące skórę podrażnienia oraz dosłownie wysypisko krost. Nie wiedziałam, że wszystko to spowodowane jest chemicznymi kosmetykami, których wówczas używałam. W pewnym momencie, kiedy zrobiło się głośno o naturalnych kosmetykach postanowiłam sprawdzić ich działanie na sobie. Producent kosmetyków, którego odnalazłam w sieci posiadał ogromną ofertę w skład której wchodziły nie tylko kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ale także reszty ciała i włosów. Ponadto kosmetyki te były w bardzo niskich cenach, co jeszcze bardziej zachęciło mnie do zakupów. Różnicę odkryłam już po pierwszym stosowaniu naturalnych kosmetyków. Podczas zabiegów oczyszczających twarz nie czułam już okropnego pieczenia, a moja skóra wydawała się być bardziej sprężysta i ukojona. Zachęcona rezultatami spróbowałam również peelingu przed którym często się wzbraniałam ponieważ nigdy nie należał do najprzyjemniejszych zabiegów, ale znów się nie zawiodłam. Peeling dokładnie oczyścił moją twarz i usunął naskórek, a jednocześnie był niezwykle delikatny.

Po miesiącu używania kosmetyków naturalnych moja skóra w zasadzie wróciła do stanu normalnego, czyli sprzed laty zanim zaczęłam eksperymentować ze złymi kosmetykami. Zniknęły przebarwienia, wągry, wysypka na twarzy i cała reszta z którą nie mogłam sobie poradzić. Ponadto kosmetyki naturalne nigdy nie mnie uczuliły i nie wywołały niepożądanych rezultatów.